O wszystkim (Reklama: ,)
Rysunki były fantastyczne - i nic dziwnego, bo Steve jest prawdziwym artystą. Ale sama historia też była niezwykła. Szkarłatny Upiór był zupełnie różny od bohaterów innych komiksów. Nie nosił idiotycznych mundurów, bo Steve wymyślił mu te genialne szaty. Poza tym, nikt nie wiedział, kto jest Upiorem.- Pamiętam - kiwnął głową Bob. - Nikt nie mógł odkryć sekretu. Zawsze podejrzewało się trzy albo cztery osoby. Sam szalałem, szukając coraz to nowych dowodów.- To był najlepszy komiks, jaki w ogóle powstał - powiedział Frank smutno. - A potem go spaprali i już nic nie jest wart.- Jak to spaprali? - dopytywał się Jupiter.- Tresh pracował z wydawcą o nazwisku Leo Rottweiler. Leo korzystając z tego, że Tresh mu ufa, namówił go, żeby zrzekł się praw autorskich na korzyść wydawnictwa. A potem zaczął zmieniać historię, tak jak chciał. Mówił, że chodzi mu o popularność “Upiora”. Wymyślił idiotyczny konkurs, który polegał na tym, że czytelnicy w głosowaniu rozstrzygają, kim jest Upiór. Względy artystyczne miał za nic.-
