O wszystkim (Reklama: ,)
Sam głosowałem - przyznał się speszony trochę Bob.- Pewnie. Leo zrobił to, żeby przyciągnąć dzieci. A potem zaczął dwie nowe serie “Upiora” - tylko że zupełnie kto inny je tworzył. Niebyły nawet takie złe - po prostu niczym się nie różniły od setek podobnych historii.“Szkarłatny Upiór” i dzisiaj dobrze się sprzedaje. Tylko że to zupełnie nie ten komiks. Leo Rottweiler ma na zawsze zapewnioną ciepłą posadę w Heroic Comics.- A co ze Steve’em Treshem? - zapytał Jupiter, z niechęcią patrząc na kolejnego uczestnika konkursu, który wyglądał jak ożywiona inna wersja sałaty z jego talerza.- Mógł się tylko wycofać. Kiedy zobaczył, co się dzieje, próbował wstrzymać całą aferę, ale nie miał już żadnych praw do “Upiora”. Heroic Comics robi, co chce, i zgarnia wszystkie pieniądze. Dlatego Steve nie podpisuje żadnej z dawnych prac. Woli je spalić.- To znaczy, że wydawnictwa oszukują czytelników.- Chłopcze, wszyscy oszukują czytelników. W dodatku my kolekcjonerzy też przykładamy do tego rękę. - Carne rozejrzał się, a potem krzyknął do ciemnowłosego młodzieńca, który siedział kilka stolików dalej:- Hunter, pożycz mi na chwilę swój “Poradnik dla zbieraczy”.
