O wszystkim (Reklama: ,)

Najpierw kradzież, teraz ten... wypadek. Mam nadzieję, że nie będziemy mieć więcej problemów. Odszedł nie oglądając się za siebie.- Ja też mam taką nadzieję - mruknął organizator KonMiKom-u, po czym zwrócił się do chłopców:- Jak rozumiem, miało to jakiś związek z waszym śledztwem?- Oczywiście - zapewnił Jupiter. - Pete został zmuszony do skoku podczas sprawdzania pewnych poszlak. Dziękujemy za pomoc. Gorzej będzie, jeśli zaczną sprawdzać, czy naprawdę mieszkamy w 316.- Jeśli zaczną sprawdzać, to was tam znajdą - Griswold wyciągnął rękę z kluczami. - Ten pokój jest połączony z moim - 314. I tak miałem zamiar wam go zaproponować, w razie gdybyście chcieli dłużej pracować nad sprawą. Teraz wasz kolega musi się gdzieś wysuszyć. Chyba że zamierza wziąć udział w konkursie jako Podwodny Człowiek. Co mi przypomniało, że muszę popędzić sędziów.I pognał do stołu sędziowskiego.W pokoju 316 stały dwa podwójne łóżka i wielka szafa. Wewnętrzne drzwi do sąsiedniego pomieszczenia były zamknięte na klucz.

(Reklama: )