O wszystkim (Reklama: ,)

Pete, owinięty w kąpielowe ręczniki, powiesił mokre ubrania nad wanną i został, czekając, aż wyschną, natomiast Jupe i Bob pobiegli na dół.Pannica o dwukolorowych włosach sprawdzała teraz pieczątki na rękach wchodzących. Jej miejsce zajął pryszczaty facet z szopą rozczochranych włosów. Tym razem dziewczyna obdarzyła Jupitera znacznie uważniejszym spojrzeniem, ale tak naprawdę ożywiła się dopiero na widok Boba.- Cześć, nazywam się Lori - powiedziała.- Lori - Bob obdarzył ją jednym ze swych najsympatyczniejszych uśmiechów. - To moje ulubione imię. Słuchaj, Lori, czy nie widziałaś tutaj typa przebranego za Szkarłatnego Upiora? Lori popatrzyła mu w oczy i pokręciła przecząco głową. Wtedy wtrącił się Jupiter. Chciał się dowiedzieć, gdzie jest teraz Frank Carne. Jednak Lori nie pozwoliła mu dokładnie opisać Franka.- Czy ty wiesz, ilu grubych facetów zbiera komiksy? - parsknęła zniecierpliwiona. –

(Reklama: )